Ble mama
Tak się ostatnio czuję... Najpierw wczoraj obcinając małemu paznokcie, przycięłam mu skórkę na paluszku. Ja wiem, że paluszki małe, że trudno to zrobić, ale i tak jestem zła na siebie za swoją nieuwagę. Bidulek tak się spłakał, że aż zasnął mi na rękach. Dzisiaj za to wyrodna matka poszła sprzątać, kiedy dziecko spało. Pralka wiruje, woda z kranu się leje, drzwi zamknięte do pokoju, bo przeciągi i z korytarza komary wlatują. Niby zaglądałam co chwilkę czy śpi, ale czasem ta chwilka wystarczy. W pewnym momencie usłyszałam, że Kubuś się obudził i płacze. Szybko poszłam do niego, wzięłam na ręce i utuliłam, ale znowu bidulek tak się spłakał, że zasnął mi na rękach. Dwa dni i dwa razy dziecko przeze mnie płakało. Bo nie uważałam wystarczająco, bo się zagapiłam, bo nie wiem co jeszcze, ale nic mnie nie usprawiedliwia. I czuję się, że jestem taka Ble mama... Biedne to moje dziecko. Byliśmy wczoraj na usg bioderek. Mieliśmy umówioną tego samego dnia od razu wizytę, żeby dwa razy z d...